Wczesnym rankiem, jeszcze przed pełnym rozbudzeniem miasta, grupa słuchaczy UTW wyruszyła w podróż-niespodziankę. Kierunek pozostawał tajemnicą, a jedyną wskazówką był czas przejazdu – około dwóch i pół godziny. W autokarze szybko zrobiło się gwarno. Padały pierwsze typy: może nad morze? A może w góry? Każdy miał swoją teorię, lecz tylko kierowca znał prawdę.
W połowie drogi napięcie sięgnęło zenitu. Wtedy prezes postanowiła uchylić rąbka tajemnicy – celem była Kopalnia Soli w Kłodawie. Zaskoczenie szybko ustąpiło ciekawości.
Na miejscu uczestników powitali przewodnicy, którzy sprawnie przejęli opiekę nad grupą. Obowiązkowe kaski, krótki instruktaż i już po chwili wszyscy znaleźli się w windzie zmierzającej w głąb ziemi. 650 metrów w dół – liczba robiła wrażenie, podobnie jak sama podróż, szybka i nieco tajemnicza.
Pod ziemią rozciągał się zupełnie inny świat – surowy, monumentalny, a jednocześnie fascynujący. W trakcie zwiedzania przewodnik opowiadał o historii kopalni, która od ponad pół wieku wydobywa sól kamienną. To właśnie tutaj znajduje się jedno z najczystszych złóż w Europie – sól o barwie białej i charakterystycznym różowym odcieniu.
Kłodawska sól trafia do wielu dziedzin życia – od kuchni, przez przemysł spożywczy i chemiczny, aż po rolnictwo i utrzymanie zimowych dróg. Co istotne, wydobycie odbywa się metodą górniczą, pozwalającą zachować jej naturalne właściwości.
Po wyjeździe na powierzchnię na uczestników czekała kolejna miła niespodzianka – obiad w restauracji „Dom Górnika”. Wspólny posiłek był doskonałą okazją do podzielenia się wrażeniami i nabrania sił przed dalszą częścią dnia.
Kolejnym punktem wycieczki był Licheń. To miejsce wyciszenia i refleksji – każdy z uczestników miał swoją intencję, z którą przekraczał próg sanktuarium. Chwila zadumy, spacer po terenie i atmosfera spokoju sprawiły, że tempo dnia wyraźnie zwolniło.
Na zakończenie przyszedł czas na coś dla ciała – kawa i deser w pobliżu sanktuarium. Przy stolikach znów rozbrzmiały rozmowy, tym razem spokojniejsze, pełne wrażeń i uśmiechów.
Wycieczka do Kłodawy i Lichenia okazała się nie tylko podróżą w nieznane, ale też dniem pełnym różnorodnych doświadczeń – od podziemnej przygody, przez wspólny posiłek, aż po chwilę refleksji i odpoczynku. To jedna z tych wypraw.